Największe farmy fotowoltaiczne na świecie

Farmy fotowoltaiczne na świecie

Niewykorzystanie potencjału energii płynącej ze słońca na pewno byłoby dużą niegospodarnością. O zaletach fotowoltaiki już dawno przekonało się wiele państw. Oprócz zachęcania swoich obywateli do zakładania instalacji fotowoltaicznych idą one o krok dalej zakładając robiące wrażenie farmy fotowoltaiczne. Kolejne kraje prześcigają się w walce o miano państwa z największą farmą fotowoltaiczną na świecie. Czasami palma pierwszeństwa jest dzierżona przez dany kraj zaledwie kilka miesięcy. Na mapie świata co chwile pojawiają się nowe punkty, które choć często nie aspirują do miana największych farm, to ich moc może robić nie lada wrażenie. Kto na dziś ma największą farmę fotowoltaiczną na świecie?

Miejsce 1 – Moc 2245 MW

Farma fotowoltaiczna o największej mocy znajduje się na terenie Indii. W zasadzie nie powinno to nikogo dziwić. Doskonały klimat i rozległe terytorium, to idealne warunki do tego, aby zainstalować panele fotowoltaiczne i cieszyć się z energii pozyskanej wprost ze słońca. Kompleks Bhadla Solar Park został oddany do użytki w marcu 2020 roku. Teren, na którym zostały rozstawione panele fotowoltaiczny obejmuje 40km2.

Miejsce 2 – Moc 2050 MW

Na miejscu drugim kolejny raz Indie. Pavagada Solar Park, to teren obejmujący powierzchnię 53km2. Inwestycja została ukończona w grudniu 2019 roku.

Miejsce 3 – Moc 1547 MW

Ostatnie miejsce na podium przypada w udziale Chińczykom. Tengger Desert Solar Park zajmuje powierzchnię 43km2, a swoją pełną moc osiągnęła w 2016 roku.

Miejsce 4 – Moc 1500 MW

Tuż poza podium zajęła farma fotowoltaiczna znajdująca się znacznie bliżej nas. Jest to farma ulokowana w Egipcie Benban Solar Park. Rozciąga się na powierzchni 37km2 i została ukończona w 2019 roku.

Europa daleko w tyle

Kolejne miejsca zdominowały Chiny i Indie. O miano największej farmy fotowoltaicznej ubiegały się przez chwilę Zjednoczone Emiraty Arabskie, ale szybko ustąpiły miejsca znajdując się finalnie na 5 miejscu. W pierwszej dziesiątce znalazło się jeszcze miejsce dla Meksyku z farmą o mocy 828 MW. Co ciekawe, patrząc na zamożność i warunki bardzo słabo wypadły Stany Zjednoczone Ameryki, których najmocniejsza farma fotowoltaiczna uplasowała się dopiero na 15 miejscu. Żeby dotrzeć do pierwszego europejskiego kraju na liście musimy spojrzeć na miejsce 22. Znajdziemy tam Hiszpanię, która posiada farmę o mocy 500 MW

Farmy fotowoltaiczne w Polsce

A jak sprawa wygląda u nas? Niestety w Polsce rozwój farm fotowoltaicznych dopiero raczkuje. Większość energii ze słońca pozyskiwanej dzięki fotowoltaice produkują mikroinstalacje zainstalowane w domach i w firmach. W lutym 2020 roku całkowita moc tak pozyskiwanej energii wyniosła niecałe 1600 MW. Na szczęście jest coraz więcej inicjatyw, które mają zmienić ten stan rzeczy.

Polskie plany na fotowoltaikę

Do tej pory największą farmą fotowoltaiczną w Polsce była farma o mocy 3,77MW uruchomiona przez grupę Energa w Czernikowie koło Torunia. Na 2022 rok PGE i Grupa Azoty zapowiadają uruchomienie farmy o łącznej mocy 5 MW. Kolejne plany obejmują powstanie farmy o mocy 70 MW, którą ma zbudować elektrownia ZE PAK. Również niektóre gminy planują większe inwestycje na swoich terenach. Wójt gminy Miłkowice planuje przeznaczyć 200 hektarów łąk pod instalacje fotowoltaiczną, a docelowa moc farmy ma wynieść około 100 MW.

Jeszcze większe plany ma Spółka Energia Przykona. Na terenie województwa wielkopolskiego ma powstać farma o łącznej mocy 600 MW. Na dzisiaj byłaby to największa tego typu farma na starym kontynencie. Inwestycja ma być podzielona na kilka etapów. Pierwszy z nich ma zakończyć się w 2021 roku i wtedy z farmy ma popłynąć pierwszy prąd. Według szacunków w ciągu 7 lat cała inwestycja będzie ukończona. Ciekawi jesteśmy jak w tym czasie będzie rozwijała się fotowoltaika i czy nadal będzie to największa farma w Europie i Polsce?

Fotowoltaika, a ślad węglowy

Fotowoltaika a ślad węglowy

Korzystanie z paneli fotowoltaicznych gwarantuje nam, że pozyskując energię nie zostawimy za sobą śladu węglowego. Energia pozyskana w ten sposób jest czysta i bezpieczna dla środowiska. Panele fotowoltaiczne to redukcja emisji CO2 praktycznie do ZERA!

Minimalny ślad węglowy*

Będąc zupełnie szczerymi nie możemy powiedzieć, że korzystanie z paneli fotowoltaicznych zredukuje emisję dwutlenku węgla do atmosfery w 100%. Musimy mieć na uwadze to, że panele w jakiś sposób trzeba wyprodukować i zorganizować sieć dystrybucji w celu dostarczenia ich do klienta końcowego. W związku z tym przyjmuje się, że 1 kWh wyprodukowanej energii przez panele fotowoltaiczne odpowiedzialna jest za produkcję około 60g CO2. Jeżeli sprawdzimy jakie ilości CO2 produkują tradycyjne źródła energii tj. węgiel brunatny, kamienny czy drewno (biomasa) okaże się, że dzięki panelom fotowoltaicznym (przy instalacji o mocy 10 kW) możemy rocznie zredukować emisję CO2 kolejno o:

– 3400 kg,
– 3000 kg,
– 173 kg.

Co więcej w przeciwieństwie do innych źródeł energii panele nie emitują żadnych pyłów ani substancji chemicznych, które ulatniałyby się do atmosfery. Liczby te w przyszłości mogą ulec zmianie na korzyść paneli. Technologia cały czas idzie do przodu, a recykling zużytych produktów jest coraz bardziej wydajny. Pamiętajmy także o tym, że procesy produkcyjne również wciąż się zmieniają i świat dąży do tego, żeby były jak najbardziej ekologiczne. Weźmy również pod uwagę, że powyższe dane o emisji uwzględniają produkcję i utylizację/recykling paneli fotowoltaicznych my jako właściciele instalacji produkując energię nie będziemy wytwarzali szkodliwych substancji.

Panele fotowoltaiczne to ekonomia i ekologia

Jak widać powyżej Pod względem ekologicznym panele górują nad tradycyjnymi źródłami energii. Dzięki instalacji fotowoltaiki na swoim domu lub terenie możemy znacząco przyczynić się do poprawy jakości powietrza. Ich instalacja ma również uzasadnienie ekonomiczne. Choć jako jednorazowy wydatek panele mogą wydawać się drogą inwestycją, to musimy zwrócić uwagę na zwrot jaki przyniosą w stosunkowo krótkim czasie. Przy dobrze dobranej mocy instalacji, skorzystaniu z dofinansowania oferowanego przez państwo oraz biorąc pod uwagę stale rosnące ceny prądu inwestycja może zwrócić się nam już nawet po 4 latach użytkowania! Zakładając długą żywotność paneli, która wynosi nawet do 35 lat, możemy śmiało założyć, że przez około 30 lat będziemy mogli cieszyć się darmową energią w naszym domu zostawiając za sobą minimalny ślad węglowy!

* Opracowano na podstawie raportu WFOŚiGW RX-03/38/2011 pt. „Optymalizacja procesu wymiany ciepła w urządzeniach hybrydowych fotowoltaiczno-termicznych (PVT) cieczowych oszklonych i nieszklonych

Czy panele fotowoltaiczne należy myć?

Panele fotowoltaiczne podczas mycia

Choć mogłoby się wydawać, że panele fotowoltaiczne ze względu na swoją budowę, położenie i strukturę nie wymagają mycia ponieważ doskonale oczyszczą się same podczas opadów deszczu, to jednak musimy pamiętać o tym, że w rzeczywistości sprawa wygląda zupełnie inaczej. Mycie paneli fotowoltaicznych jest konieczne! Sam deszcz nie jest w stanie dokładnie oczyścić powierzchni paneli. Zabrudzony panel może tracić nawet do 15% wydajności co sprawi, że zwrot z poniesionej przez nas inwestycji w fotowoltaikę, znacząco się przedłuży.

Jak często myć panele?

Ogólnie przyjmuje się, że panele powinniśmy myć dwa razy do roku (absolutne minimum to raz w roku). Związane jest to z porami roku. Pierwsze prace konserwacyjne powinniśmy wykonać wiosną. Pozwoli to na pozbycie się zanieczyszczeń naniesionych wraz ze śniegiem, a także pozbędziemy się wcześniej osiadłych na panelach pyłków i kurzu. Warto również zwrócić uwagę na panele zimą. Jeżeli okaże się, że zalega na nich śnieg, to możemy go zdjąć używając delikatnej, nie szorstkiej szczotki. Chociaż w tym przypadku, jeżeli panele są zamontowane pod odpowiednim kątem najlepiej poczekać aż śnieg sam się zsunie z modułu. Drugie czyszczenie warto wykonać mniej więcej w połowie lata lub pod koniec jesieni. Jeżeli mieszkamy w miejscu gdzie prowadzone są prace rolne nasze panele narażone są na wzmożone brudzenie się pyłem. Z kolei jesienią, jeżeli nasz dom otoczony jest przez drzewa, na naszych panelach mogą osiąść liście i drobne gałązki, których również jak najbardziej powinniśmy się pozbyć.

Czy panele fotowoltaiczne można myć samemu?

Jak najbardziej, panele fotowoltaiczne mogą być pielęgnowane we własnym zakresie. Musimy jednak pamiętać o kilku podstawowych zasadach. Po pierwsze do ich czyszczenia nie możemy używać silnych detergentów, które mogłyby uszkodzić powłokę paneli. Dobrym środkiem czyszczącym będzie własnoręcznie przygotowany roztwór składający się z wody, octu winnego oraz płynu do mycia szyb. Przepis na taki roztwór bez problemu znajdziecie w internecie. Do mycia możemy również użyć mydła nieściernego spłukując je później wodą. Absolutną podstawą jest to, żeby do mycia używać miękkich materiałów, które nie porysują powierzchni paneli fotowoltaicznych. Pomimo tego, że o panele możemy zadbać sami polecamy, aby zlecać te czynności profesjonalnym firmom. Dzięki temu ograniczymy ryzyko uszkodzenia modułów naszej instalacji przez użycie nieodpowiednich środków do jej czyszczenia, a ponadto unikniemy ryzyka, które wiąże się z wchodzeniem na dach lub wysoką drabinę. Pamiętajmy do tego, że panele to instalacja elektryczna co wiąże się z kolejnym niebezpieczeństwem (choć mało prawdopodobnym) jakim jest porażenie prądem. Musimy pamiętać również o tym, że czyszczenie paneli powinniśmy przeprowadzać wczesnym rankiem lub późnym popołudniem. W ten sposób unikniemy ryzyka ich uszkodzenia w wyniku szoku termicznego.

Zalety mycia paneli fotowoltaicznych

Oprócz samej estetyki mycie paneli fotowoltaicznych, to dodatkowe korzyści. Po pierwsze będą one działały z pełną mocą, a zabrudzenia nie obniżą wydajności instalacji zarówno obecnie jak i w późniejszych latach użytkowania instalacji. Prawidłowa konserwacja sprawi także, że do minimum ograniczymy ryzyko uszkodzenia instalacji, które wiązałoby się z wizytą serwisu i np. z wymianą poszczególnych jej modułów.

Inne sposoby na czyszczenie fotowoltaiki

Na obszarach gdzie panele są zagrożone częstymi zabrudzeniami stosuje się rozwiązanie automatycznego mycia paneli. Specjalne myjki na stałe zamontowane przy instalacji regularnie ją oczyszczają i nie doprowadzają do zbyt dużego i długotrwałego osadzania się zabrudzeń. Takie rozwiązanie jest wygodne, ale ze względu na koszt nieopłacalne w przypadku naszej małej przydomowej elektrowni. Kolejną opcją, która pomoże nam pozbyć się zabrudzeń, a raczej nie dopuścić do ich powstawania, jest powłoka hydrofobowa nanoszona na panele. Sprawia ona, że zanieczyszczenia i woda opadające na panele po prostu się z nich zsuwają.