Ile procent energii w Polsce pochodzi z węgla? W skali całego 2025 roku udział węgla w produkcji energii elektrycznej wyniósł około 52,6 do 53 procent. W poszczególnych miesiącach wskaźnik ten potrafi spadać poniżej 50 procent, ale w okresach zimowych bywa znacznie wyższy. W styczniu 2026 roku łączna energia z węgla kamiennego i brunatnego osiągnęła 66,46 procent. Długofalowy trend jest jednak spadkowy dzięki szybkiemu wzrostowi OZE i gazu.

Ile procent energii w Polsce pochodzi z węgla?

W 2025 roku udział węgla w krajowej produkcji energii elektrycznej wyniósł około 52,6 do 53 procent. To kontynuacja spadku względem 2024 roku, kiedy raportowano wartości rzędu 55,6 procent lub około 61 procent w zależności od przyjętej metodologii i zakresu danych. Sezonowe wahania są duże. W październiku 2025 roku procent energii z węgla w Polsce obniżył się do około 35 procent, natomiast na początku 2026 roku wzrósł z uwagi na warunki zimowe.

W styczniu 2026 roku węgiel kamienny odpowiadał za 48,18 procent produkcji, a węgiel brunatny za 18,28 procent. Łącznie dało to 66,46 procent. Jednocześnie wiatr w tym miesiącu miał udział 14,49 procent. W dniach szczytowego zapotrzebowania w 2026 roku odnotowano strukturę, w której węgiel stanowił 49 procent, fotowoltaika 22 procent, gaz 14 procent, a wiatr 10 procent. To pokazuje, że dobowe i miesięczne fluktuacje potrafią silnie zmieniać obraz.

Jak zmieniał się udział węgla w miksie energetycznym?

Miks energetyczny Polski to struktura źródeł, z których powstaje energia elektryczna. W 2015 roku węgiel kamienny i brunatny łącznie przekraczały 80 do 83 procent produkcji. Obecnie w ujęciu rocznym węgiel to około 50 do 60 procent, a w 2025 roku około 52,6 do 53 procent. To wyraźny spadek w perspektywie dekady, napędzany wzrostem technologii niskoemisyjnych i rosnącą rolą gazu.

Co napędza spadek udziału węgla?

Kluczowe są dwa procesy. Po pierwsze dynamiczny wzrost OZE. Ich udział wzrósł z około 13 procent w 2015 roku do 31,5 procent w 2025 roku. Po drugie rośnie znaczenie źródeł gazowych. Udział produkcji z gazu wzrósł z 3,6 procent do ponad 14 procent, osiągając około 15 procent w niektórych miesiącach 2025 roku. Nowe bloki gazowe i spadki cen gazu zwiększyły konkurencyjność generacji z paliw gazowych.

Im wyższy udział OZE, tym mniejsza generacja z węgla. W wietrzne i słoneczne dni odnawialne źródła wypierają jednostki węglowe z pracy w podstawie. W październiku 2025 roku przy korzystnych warunkach pogodowych dla OZE węgiel spadł do około 35 procent, a gaz osiągnął około 15 procent. Z kolei w okresach słabego wiatru lub w dniach o skrajnie wysokim zapotrzebowaniu elektrownie węglowe zwiększają produkcję, co widać było zimą 2026 roku.

Jak wygląda dzisiejszy miks energii w Polsce?

W ujęciu rocznym dla 2025 roku dominował węgiel z wynikiem około 52,6 do 53 procent. OZE dostarczyły 31,5 procent energii elektrycznej, a gaz przekroczył 14 procent. W pracy systemu coraz większe znaczenie mają wiatr i fotowoltaika. Produkcja z wiatru w typowych okresach mieści się w przedziale 14 do 15 procent, a fotowoltaika potrafi dochodzić do około 22 procent w szczytach dziennych. Gaz ziemny stabilizuje system i sięga około 15 procent w miesiącach o wyższej pracy bloków gazowych.

Węgiel kamienny i brunatny pozostają najważniejszymi paliwami w elektrowniach zawodowych, ale ich rola systematycznie maleje wraz z rozwojem mocy odnawialnych i elastyczniejszych źródeł gazowych.

Dlaczego węgiel wciąż jest kluczowy dla bezpieczeństwa energetycznego?

Bezpieczeństwo energetyczne Polski nadal w dużym stopniu opiera się na krajowym wydobyciu węgla, co ogranicza zależność od importu energii i paliw. W 2024 roku wydobycie wynosiło około 44 miliony ton. Utrzymywanie zasobów i mocy węglowych jest elementem stabilizacji systemu elektroenergetycznego, szczególnie w okresach niskiej produkcji z OZE lub ekstremalnego zapotrzebowania.

Jednocześnie postępuje dywersyfikacja, która docelowo ma zmniejszać uzależnienie od węgla. Obejmuje to rozwój OZE, zwiększanie roli gazu oraz przygotowania do wdrożenia energetyki jądrowej. W prognozach na lata 2026 do 2027 zakłada się wydobycie około 44,6 miliona ton, a w 2028 roku około 43,5 miliona ton, co ma zapewnić stabilność w trakcie transformacji.

Skąd biorą się tak duże różnice miesięczne w udziale węgla?

Zmiany wynikają z pogody, sezonowości zapotrzebowania i relacji kosztowych między technologiami. Przy silnym wietrze i wysokiej produkcji fotowoltaiki węgiel jest wypychany i jego udział spada, co widać w miesiącach wiosennych i jesiennych. Gdy warunki dla OZE są słabsze lub gdy rośnie zapotrzebowanie zimą, elektrownie węglowe i gazowe przejmują większą część produkcji.

W analizie dobowej w 2026 roku zdarzały się dni, w których węgiel stanowił 49 procent produkcji przy równoczesnym 22 procentowym udziale fotowoltaiki, 14 procentowym udziale gazu i 10 procentowym udziale wiatru. W ujęciu miesięcznym w styczniu 2026 roku łączny udział węgla sięgnął 66,46 procent, co obrazuje zimowe wzmocnienie znaczenia paliw konwencjonalnych.

Kiedy udział węgla spadnie w Polsce poniżej 50 procent na stałe?

W skali miesięcznej udział węgla bywa już poniżej 50 procent i takie epizody powtarzają się coraz częściej. W 2025 roku średnioroczny udział wynosił około 52,6 do 53 procent i wszystko wskazuje, że w kolejnych latach będzie się obniżał. Wzrost mocy OZE i większa dostępność źródeł gazowych zmniejszają zapotrzebowanie na węgiel, co widać także w planach wydobycia na lata 2026 do 2028.

Trwałe zejście poniżej 50 procent w ujęciu rocznym będzie zależało od tempa przyrostu mocy wiatrowych i fotowoltaicznych, dostępności elastycznych źródeł gazowych, rozwoju magazynów energii oraz wdrożenia energetyki jądrowej. Kierunek zmian jest wyraźny i zmierza do większej dywersyfikacji oraz mniejszego udziału paliw węglowych.

Na czym polega dywersyfikacja źródeł energii?

Dywersyfikacja to równoległe zwiększanie udziału OZE, rozwój nowoczesnych bloków gazowych i włączenie energetyki jądrowej, aby zbudować stabilny i odporny system. OZE obniżają zapotrzebowanie na paliwa kopalne w godzinach wysokiej generacji, gaz zapewnia elastyczną rezerwę mocy, a atom w przyszłości dostarczy dużą porcję stabilnej produkcji. Taki układ ogranicza emisje i w naturalny sposób redukuje procent energii z węgla, nie zaburzając bezpieczeństwa dostaw.

Wnioski

W odpowiedzi na pytanie Ile procent energii w Polsce pochodzi z węgla trzeba wskazać przedział zależny od skali czasu. W 2025 roku w ujęciu rocznym było to około 52,6 do 53 procent. W miesiącach o wysokiej generacji z OZE wskaźnik spadał w okolice i poniżej 50 procent, a w zimie w 2026 roku sięgał ponad 66 procent. Długoterminowo system szybko się dywersyfikuje dzięki wzrostowi OZE do 31,5 procent i wzrostowi udziału gazu do ponad 14 procent, co stopniowo ogranicza znaczenie węgla w polskiej elektroenergetyce.