Elektrownie węglowe w Polsce pełnią fundamentalną rolę w krajowym sektorze energetycznym, stanowiąc podstawowy filar stabilności systemu elektroenergetycznego. Mimo postępującej transformacji energetycznej i spadającej mocy zainstalowanej, udział węgla w produkcji energii elektrycznej w Polsce pozostaje na bardzo wysokim poziomie, przekraczając 50% w 2025 roku [4][5]. W poniższym artykule przedstawiamy aktualne dane dotyczące liczby i mocy elektrowni węglowych oraz ich zmieniającej się roli w polskiej energetyce.

Aktualny stan i liczba elektrowni węglowych w Polsce

W 2024 roku moc zainstalowana elektrowni węglowych w Polsce wynosi około 32,2 GW według oficjalnych raportów [1]. Alternatywne źródła branżowe szacują tę wartość na poziomie około 20 GW [4]. Różnice wynikają z odmiennej klasyfikacji jednostek energetycznych. Większość tej mocy stanowią duże bloki energetyczne należące do spółek takich jak PGE, Tauron, Enea i Energa [6].

Polska należy do liderów OECD pod względem zainstalowanej mocy węglowej [4][5]. Liczba bloków węglowych stopniowo maleje w wyniku wycofywania starych i nierentownych jednostek zgodnie z założeniami polityki klimatycznej oraz unijnymi regulacjami dotyczącymi emisji CO2 [1][2].

Produkcja energii z węgla i jej znaczenie

W okresie od stycznia do listopada 2025 roku polskie elektrownie węglowe wyprodukowały 72,67 TWh energii elektrycznej, co stanowiło aż 51% całkowitej produkcji energetycznej w kraju (142 TWh) [4]. Mimo dynamicznego rozwoju odnawialnych źródeł energii oraz gazu, węgiel wciąż dostarcza ponad połowę prądu w Polsce.

  Ile elektrowni wodnych jest w Polsce i jaką rolę odgrywają w energetyce?

Elektrownie węglowe pełnią istotną rolę w bilansowaniu systemu elektroenergetycznego, zwłaszcza podczas szczytowego zapotrzebowania w okresach zimowych [1][2]. Stabilność i możliwość regulacji mocy sprawiają, że bez ich wsparcia trudno zapewnić niezawodne dostawy prądu w okresach najmniejszej produkcji OZE [1][4].

Rola węgla w energetyce krajowej i przyszłość po 2025 roku

Pomimo spadającej mocy zainstalowanej, węgiel kamienny i brunatny pozostają kluczowym komponentem polskiego miksu energetycznego [1]. Transformacja zakłada sukcesywne wyłączanie starych bloków po 2025 roku, przy równoczesnym rozwoju gazu, OZE i magazynów energii [2][4].

Po planowanym wygaszeniu części mocy węglowych przewidywany jest deficyt mocy wynoszący ok. 3500 MW [2]. Zostanie on tymczasowo zbilansowany przez nowe bloki gazowe, między innymi w Dolnej Odrze i Ostrołęce [2][7]. Do 2028 roku funkcjonowanie węglowych jednostek wspierane będzie przez „rynek mocy”, lecz po tej dacie większość starych bloków stanie się nierentowna [6].

Szacuje się, że w 2035 roku moc węglowa spadnie do 10,5–20,5 GW, a udział węgla w miksie będzie się wahać w zakresie 14–28% (4–8 GW wykorzystywane głównie zimą) [1][4]. Zamiast węgla system opierać się będzie na rosnącym znaczeniu gazu (nawet 54% udziału i 15 GW mocy) oraz planowanym uruchomieniu elektrowni jądrowej po 2033 roku [1][4].

Zależności, powiązania i transformacja sektora węglowego

Transformacja polskiej energetyki wymusza wydzielenie aktywów węglowych z głównych spółek energetycznych, ponieważ od 2028 roku będą one w większości nierentowne w ramach nowego systemu wsparcia [6]. Wzrost udziału OZE (przede wszystkim fotowoltaiki, która ma osiągnąć 60 GW w 2035 r.) będzie wymagał mocnego zaplecza do bilansowania systemu w postaci gazu oraz elastycznych bloków węglowych, szczególnie w okresach zimowych [1][3][4].

  Jak działa wiatrak energetyczny i co odpowiada za jego wydajność?

Dopóki nie pojawią się znaczące magazyny energii oraz elektrownie jądrowe (nie wcześniej niż 2033–2036 r.), węgiel pozostaje niezbędny do utrzymania bezpieczeństwa energetycznego [1][3][4].

Podsumowanie – aktualna i przyszła rola elektrowni węglowych

Elektrownie węglowe pozostają filarem polskiego systemu elektroenergetycznego i podstawowym elementem produkcji energii – w 2025 roku pokrywają ponad połowę krajowego zapotrzebowania [4][5]. Intensyfikacja polityki klimatycznej, szybki przyrost źródeł odnawialnych oraz rozwój technologii gazowych i jądrowych stopniowo zmieniają ich znaczenie. Jednak do końca obecnej dekady – w praktyce do czasu uruchomienia siłowni atomowych – węgiel będzie podstawą bezpieczeństwa energetycznego Polski [1][2][4].

Źródła:

  1. https://www.gramwzielone.pl/trendy/20346014/polska-bedzie-miec-60-gw-w-fotowoltaice-nowa-prognoza-brytyjczykow
  2. https://wysokienapiecie.pl/88275-polska-ma-szanse-na-utrzymanie-starych-weglowek-do-2028-r/
  3. https://powerconnect.pl/energetyka-w-polsce-zwrot-ku-polnocy/
  4. https://forsal.pl/biznes/energetyka/artykuly/10586508,za-10-lat-nie-poznamy-polskiej-energetyki.html
  5. https://smoglab.pl/global-energy-monitor-prognoza-na-2030-polska-w-weglowej-czolowce/
  6. https://businessinsider.com.pl/gospodarka/rzad-nie-chce-przejmowac-elektrowni-weglowych-nierentowne-od-2028-r/61rr2vp
  7. https://pro.rp.pl/raporty-ekonomiczne/art41620241-czy-w-2025-roku-polska-bedzie-miec-problem-z-produkcja-pradu